Posty

Wyświetlam posty z etykietą W terenie

Ultra Śledź

Obraz
Supraśl 24.02.2017 Supraśl małe, spokojne miasteczko otoczone Puszczą Knyszyńską. Miałam już okazję poznać to urokliwe miejsce dwa lata temu, podczas wyścigu rowerowego MTB, który odbywał się latem. To co pamiętam to piach, kurz, upał i kąpiel w rzecze Supraśl. O Ultra Śledziu dowiedziałam się od koleżanki, która zapisała mnie na 50 km tuż po otwarciu zapisów (o północy) nie mogąc mnie dobudzić wiadomościami. Dziękuję Ania, dzięki Tobie miałam okazję poznać Puszczę Knyszyńską na własne...nogi. Piątek. Wyjeżdżamy. Jest mokro, zimno i pada, a na dodatek wieje! Nooo nie... jeśli jutro ma być taka pogoda to Ja nie widzę się na tym biegu. Wizja kąpieli błotnych nie napawa mnie optymizmem.  Docieramy do Biura Zawodów, które mieści się w Domu Ludowym. W mieście cicho... a ta cisza złowieszcza jest. Nie jestem dobrze przygotowana, pogoda nie zachęca, boję się... "ale przecież gdzie nie ma lęku, tam nie ma wyzwania" C. Ahern. Ścianka dla celebrytów. W biurze rado...

Bieg Szlak Trafi

Obraz
 06.08.2016  Parchatka A niech to Szla(k)g Trafi!. 5 rano. Pobudka. Owsianka. Patrzę za okno... uff chłodno. Dzień Dobry! Zapowiada się dobra pogoda...no może nie dla urlopowiczów, ale dla biegaczy zdecydowanie! 8.00. Jesteśmy na miejscu, jest parking (ba i nawet miejsce na nim), wszystko idzie ładnie gładko i sprawnie. Wcinam dwie buły z dżemem, kawka. Mała rozgrzewka. Start! Jest mokro, trochę ślisko (o jakie szczęście, że mam SpeedCrossy, dobrze trzymają się nawierzchni). Pierwszy podbieg. Gorąco. Ściągam koszulkę. Komentarze płci przeciwnej nie robią na mnie wrażenia. Biegnę. Wąskie ścieżki, korzenie, a pokrzywy i gałęzie czule dotykają moich odkrytych rąk, pleców i brzucha. Ktoś pyta, czy nie parzą mnie pokrzywy, a Ja nie wiem, nie czuję (może jestem gruboskórna...hmm). Podbieg, zbieg, (co się dziwisz, w końcu biegniemy w wąwozie). Błoto. Jeszcze więcej błota. Ktoś gubi buta w grząskim gruncie, ktoś klnie pod nosem, ktoś skacze w poszukiwaniu stabilnego podł...