Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bieganie czy marihuana

Bieganie, czy marihuana

Obraz
K ażdy biegacz długodystansowy to narkoman, produkujący substancje psychoaktywne, ale jedynie na własny użytek. Dzięki czemu biegacz ów nie musi wyjeżdżać do Amsterdamu w celu zapalenia "trawki", ani nie musi obawiać się policyjnej kontroli za posiadanie"zielska". Same plusy! Ale bieganie jak każde uzależnienie ma też swoje minusy.  Powoli zaczynasz przedkładać inne "przyjemności" na rzecz treningu. W tygodniu nie masz na nic i nikogo czasu, bo trenujesz ... nawet, gdy pada, albo jak pada idziesz na trening jakiś, najlepiej zwiększający wydolność, po którym czołgasz się do domu.  Przestajesz chodzić na imprezy, bo w weekend wyruszasz na dłuższe wybieganie (oczywiście rano), albo obstawiasz jakaś imprezę biegową (oczywiście masz nadzieję na życiówkę, więc musisz być wypoczęty). A impreza zawsze jakaś się znajdzie, chociażby w Przasnyszu czy innym Pcimiu (no ba, jeśli to jedyna to i tak pojedziesz). Bo dobrze się czujesz wśród tych wa...